Aktualności

Świetna runda Dojlid II

Efektownie pierwszą rundę rozgrywek zakończyły nasze drugoligowe rezerwy. Dojlidy II pokonały 9:1 MOSiR Grajewo i 8:2 MOKS Słoneczny Stok Białystok.

Rywale naszego zespołu dotąd mieli na koncie komplet zwycięstw, ale mecze z naszą młodzieżą miały jednostronny przebieg. Dojlidy II wygrały wysoko i zakończyły rundę bez porażki, czy nawet remisu, a wszystkie mecze kończyły się wynikami 10:0, 9:1 lub 8:2.

- Cieszę się, że młodzi tenisiści robią postępy. Mają przed sobą postawiony cel, jakim jest awans i do tego celu dążą. Przygotowują się starannie do każdego spotkania i efekty są widoczne. Mam nadzieję, że podobnie będą spisywać się w rundzie rewanżowej drugiej ligi i wciąż się rozwijać - mówi menadżer Dojlid Piotr Anchm.

WYNIKI
MOSIR Grajewo - Dojlidy II Białystok 1:9.

Punkty dla Dojlid: Paweł Piszczatowski, Mateusz Repke, Marcin Olszewski - po 2,5; Krzysztof Kurlenda - 1,5.

Dojlidy II Białystok - MOKS Słoneczny Stok Białystok 8:2.
Punkty da Dojlid: Marcin Olszewski, Paweł Piszczatowski - po 2,5; Mateusz Repke, Piotr Michalski - po 1,5.

Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: zespół Dojlid II. 

Wyjazdowy remis z Luveną

Na początek rundy rewanżowej I ligi kobiet zespół Optima Polska Dojlidy Białystok zremisował na wyjeździe z Luveną Luboń 5:5.

-  W grudniu Luvena przegrała w naszej hali 2:8 i widać było, że u siebie bardzo chce się zrewanżować. Jej tenisistki były bardzo zmobilizowane, ale nasze reprezentantki podjęły rękawicę i mecz by barzo zacięty - mówi menadżer naszego klubu Piotr Anchim.

W naszej drużynie bardzo dobrze spisały Daria Kisiel i Julia Jackowska, które w grach singlowych zdeklasowały swoje rywalki, nie tracąc żadnego seta. Punkt wywalczyła Kamila Gryko, wygrywając 3:0 z Anitą Chudy.

- Jest mały niedosyt, bo Michalina Górska prowadziła w ostatnim secie spotkania z Joanną Spychałą 10:8, ale chyba wystraszyła się szansy na zwycięstwo, zaczęła grać bardzo pasywnie i przegrała 10:12. Z drugiej strony, przegraliśmy oba deble i w tym momencie Luvena wygrywała już 4:2. W sumie zatem szanujemy ten punkt i walczymy dalej - kończy Piotr Anchim.

A kolejne spotkanie drużyna Optima Polska Dojlidy Białystok rozegra już 19 stycznia, na wyjeździe z Chrobrym Międzyzdroje.

WYNIK
Luvena Luboń - Optima Polska Dojlidy Białystok 5:5.

Punkty da naszego zespołu: Daria Kisiel - 2, Julia Jackowska - 2, Kamila Gryko - 1, Michalina Górska - 0.  
Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: Kamila Gryko 

Świetne otwarcie 2019 roku

Reprezentaci naszego klubu zdominowali zawody z cyklu Grand Prix Województwa Podlaskiego Seniorek i Seniorów, wygrywając oba turnieje.

W Wysokiem Mazowieckiem wśrod kobiet triumfowała Sadnra Kozioł, wyprzedzając koleżankę klubową Julię Jackowską. Szósta była Kamila Gryko, a dziewiąta Julia Filipowicz.

Wśród mężczyzn bezkonkurencyjny był Przemek Walaszek, a tuż za nim sklasyfikowany został Piotr Michalski. W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze czterch zawodników Dojlid: Paweł Piszczatowski był czwarty, Jakub Chojnacki - piąty, Mateusz Repke - siódmy, a Marcin Olszewski - ósmy.

Naszym zawodnikom gratulujemy znakomitego startu na otwarcie 2019 roku i życzymy kolejnych sukcesów. 

Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: Sandra Kozioł

Z Bogorią bez sensacji

Liderująca w Lotto Superlidze drużyna Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki nie pozwoliła zdobyć swojej hali Dojlidom, wygrywając z naszym zespołem w 10. kolejce Lotto Superligi 3:1.

Przed spotkaniem z niepokonanym u siebie rywalem nasz grający trener Wandżi zapowiadał, że jedziemy sprawić sensację. Dojlidy walczyły, ale przeszkodą nie do przebycia okazał się zwłaszcza znakomicie dysponowany Pavel Sirucek.

Czech, który dotąd przegrał w tym sezonie tylko jeden pojedynek, ograł na początek Yongyina Li 3:1. Nasz reprezentant pierwszą wymianę zakończył efektownym atakiem, potem poszedł za ciosem i prowadził już 6:2. Niestety, od tego momentu inicjatywę przejął Sirucek. Zawodnik Bogorii wzmocnił serwis, z odbiorem którego nasz młody Chińczyk miał już do końca wielkie problemy. Li walczył ambitnie, ale zdołał na przewagi wygrać tylko drugą partię (12:10). W pozostałych musiał uznać wyższość przeciwnika.

Wyrównał Wandżi, chociaż początek pojedynku z Markiem Badowskim nie był udany. Nasz grający trener często mylił się w ataku i w efekcie przegrał 8:11. Potem jednak wyraźnie przyspieszył, zaczął grać dokładniej i rywal nie miał już nic do powiedzenia.

Bogoria niepodziewanie na pozycji numer trzy wystawiła Panagiotisa Gionisa. W starciu z obchodzącym 7 stycznia 39. urodziny Grekiem większych szans nie miał dwa razy młodszy od niego Przemek Walaszek. W miarę wyrównany był tylko ostatni set, ale od wyniku 8:8 punkty zdobywał już tylko faworyt z Bogorii.

Spotkanie zakończył Pavel Sirucek, z kórym walki nie umiał nawiązać Wandżi.

Nasza drużyna zakończyła pierwszą rundę sezonu z dorobkiem 19 punktów, na który złożyło się sześć zwycięstw i pięć porażek. Rewanże Dojlidy rozpoczną 2 lutego, wyjazdowym meczem z AZS Politechnią Rzeszów.  

WYNIK
Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Dojlidy Białystok 3:1.

Pavel Sirucek - Yongyin Li 3:1 (11:7, 10:12, 11:5, 11:9)
Marek Badowski - Wang Zeng Yi 1:3 (11:8, 9:11, 5:11, 4:11)
Panagiotis Gionis - Przemysław Walaszek 3:0 (11:5, 11:6, 11:8)
Pavel Sirucek - Wang Zeng Yi 2:0 (11:6, 11:4)
 
Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: Yongyin Li 

Jedziemy sprawić niespodziankę

Bardzo wymagającego rywala w pierwszym w 2019 roku meczu będą miały Dojlidy Białystok, które zagrają na wyjeździe z Dartomem Bogorią Grodzisk Mazowiecki.

Lider Lotto Superligi gra w tym sezonie świetnie. Przegrał tylko jeden mecz - na wyjeździe 2:3 z Energą Toruń i to tylko dlatego, że zagrał w osłabionym składzie. Pozostałe spotkania zespół z Grodziska Mazowieckiego wygrał, a rywale zdołali mu zabrać tylko pięć małych punktów.

- Rzeczywiście, Bogoria gra od początku sezonu znakomicie i jego wyniki robią wrażenie. Ale jedziemy do hali lidera bez strachu. Przeciwnie, wierzę, że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę - mówi Wandżi, grajacy trener naszego zespołu.

Na znakomity dorobek lidera zapracowali głównie: Marek Badowski, Czech Pavel Sirucek oraz Grek Gionis Panagiotis i to ich występu należy się spodziewać w niedzielę przeciwko Dojlidom.

- Lubię grać zarówno z Siruckiem, jak i obrońcą Panagiotisem. Liczę też na dobry występ Yongyina Li oraz na to, że walkę podejmie Przemek Walaszek. Wszystkim nam zależy, żeby udanie rozpocząć występy w 2019 roku i powalczyć o jak najwyższe miejsce w tabeli - dodaje Wandżi.

Niedzielny mecz w Grodzisku Mazowieckim rozpocznie się o godz. 16. Trzymamy kciuki za naszych reprezentantów i czekamy na dobre wieści. 

Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: Wandżi.

To był dobry rok

Biorąc pod uwagę cały klub, a także występy indywidualne i drużynowe, śmiało mogę powiedzieć, że 2018 rok był dla nas bardzo udany - mówi menadżer Dojlid Białystok Piotr Anchim.

Oczywiście, nie brakowało momentów trudnych. Męski zespół w Lotto Superlidze zajął na koniec minionego sezonu 11., czyli spadkowe miejsce.

- Udało nam się pozostać w elicie i uważam, że nie zmarnowaliśmy tej szansy. Nie było paniki, zachowaliśmy spokój. Wiele klubów na naszym miejscu przeprowadziłoby rewolucję w kadrze. My znów zaufaliśmy doświadczonemu Wandżiemu i młodemu Chińczykowi Yongyinowi Li. Szansę dostał też Przemek Walaszek i efekt był znakomity. Mamy 19 punktów i piąte miejsce w tabeli. Znacznie bliżej nam do strefy play-off niż lokat zagrożonych degradacją - zaznacza Piotr Anchim.

 Okazale prezentują się rankingi indywidualne zawodników Dojlid. Wandżi wygrał 11 pojedynków i poniósł trzy porażki. Daje mu to drugie miejsce, tylko za Robertem Florasem z Polonii Bytom. Szósty jest  Yongyin Li (bilans 10-6). Przemek Walaszek wygrał trzy pojedynki, ale za każdym razem były to bardzo ważne zwycięstwa, dające punkty zespołowi.

- Przemek wywalczył też dwa tytuły wicemistrza kraju juniorów, w singlu i deblu, a dobra gra w lidze sprawiła, że Wandżi wrócił do reprezentacji Polski i pomógł jej awansować do finałów Drużynowych Mistrzostw Europy - przypomina menadżer naszego klubu.

 Na brawa zasługuje też pierwszoligowa drużyna kobiet. W poprzednim, debiutanckim sezonie grała w barażach o ekstraklasę, a w bieżących rozgrywkach także jest w czołówce.

- Kamila Gryko i Julia Jackowska stale się rozwijają i można liczyć na ich punkty. Na pochwały zasługuje Michalina Górska, która z marszu musiała zastąpić Weronikę Mielnicką i nie zawodzi. Strzałem w dziesiątkę okazało się ściągnięcie Białorusinki Darii Kisiel. W efekcie bardzo młody zespół ma minimalną stratę do drużyn z ligowego podium - kontynuuje Piotr Anchim.

W grupach młodzieżowych na podium mistrzostw Polski stawała Sandra Kozioł, Weronika Mielnicka, Aleksandra Jarkowska i Michalina Górska.

Jeśli dodać do tego znakomitą grę w II lidze rezerw męskiego zespołu, które wygrały dotąd wszystkie mecze, bardzo dobrą frekwencję na zajęciach grup dziecięcych, a także amatorów, oraz liczbę widzów na trybunach podczas spotkań ligowych, to śmiało można stwierdzić, że Dojlidy wciąż się rozwijają i są ważnym punktem na sportowej mapie miasta, regionu i kraju. Oby ta tendecja nie zmieniła się także w zbliżającym się 2019 roku, czego naszym działaczom, zawodnikom i kibicom serdecznie życzymy. Obyśmy wkrótce mieli kolejne powody do radości. 

Fot. Robert Kruk. Na zdjęciu: Dojlidy Białystok.

Wesołych Świąt !

Świąt pełnych ciepła z niepowtarzalną, rodzinną atmosferą, a w Nowym Roku wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia oraz samych zwycięstw na arenie sportowej i poza nią!
 
Serdeczne życzenia wszystkim zawodnikom, trenerom i kibicom UKS Dojlidy Białystok składa Zarząd Klubu.

Świetny występ na koniec roku

Drużyna Optima Polska Dojlidy Białystok wygrała 8:2 z Luveną Luboń i przed przerwą świąteczno-noworoczną jest na czwartym miejscu w tabeli I ligi, z minimalną stratą do zespołów z podium.

- Cieszę się, że podobnie jak pierwszy zespół meżczyzn w Lotto Superlidze i drugoligowe rezerwy, także nasze tenisistki zakończyły rok mocnym akcentem. Radość jest tym większa, że było to jedno z najlepszych spotkań w sezonie. Nasze zawodniczki były bardzo skoncentrowane i wygrały zasłużenie - komentuje menadżer Dojlid Piotr Anchim.

Nasza drużyna znakomicie rozpoczęła spotkanie. Kamila Gryko, Daria Kisiel i Michalina Górska gładko wygrały swoje pojedynki, a zacięta walka rozgorzała tylko pomiędzy Julią Jackowską a Pauliną Nowacką. Po pięciosetowej walce liderka Luveny przegrała 2:3 i nasze reprezentantki prowadziły 4:0.

Gry podwójne zakończyly się remisem i przy prowadzeniu 5:1 stało się jasne, że całe spotkanie zakończy sie naszym zwycięstwem.

- W drugiej turze singli Nowacka przegrała także 2:3 z Darią Kisiel, punkty zdobyły dla nas również Kamila Gryko i Michalina Górska. Przy wysokim prowadzeniu daliśmy szansę Alicji Gasz, która mimo porażki 1:3 z Anitą Chudy nie zawiodła i pokazała, że ma duży potencjał i przyszłość przed sobą. W sumie brawa należą się wszystkim tenisistkom, które w dobrych humorach mogą wkroczyć w 2019 rok - dodaje Piotr Anchim.

Dzięki zwycięstwu zespół Optima Polska Dojlidy Białystok ma w tabeli tylko dwa punkty straty do liderującego AZS PWSiP Metal-Tecnik Łomża. Rywalizacja w rundzie rewanżowej zapowiada się badzo ciekawie.

WYNIK
Optima Polska Dojlidy Białystok - Luvena Luboń 8:2.

Punkty dla Dojlid: Kamila Gryko - 2,5; Michalina Górska - 2; Daria Kisiel - 2; Julia Jackowska - 1,5; Alicja Gasz - 0. 

Fot. Robert Kruk.  

Skończmy rok zwycięstwem

Ostatnim meczem naszego klubu w 2018 roku będzie spotkanie I ligi kobiet Optima Polska Doljlidy Białystok - Luvena Luboń.

- Zwycięstwami kończyły tegoroczne występy pierwszy zespół w Lotto Superlidze i rezerwy w drugiej lidze mężczyzn. Mam nadzieję, że także nasze tenisistki wygrają, bo rywal jest z pewnością w ich zasięgu - mówi menadżer naszego klubu Piotr Anchim.

Zanosi się na ciekawe widowisko, bo obie drużyny zgromadziły dotąd po dziewięć punktów. Zwycięzca będzie blisko ścisłej czołówki, a pokonany będzie się musiał zacząć oglądać za siebie, bo I liga jest bardzo wyrównana i drużyny z dołu tabeli nie mają dużej straty.

O sile Luveny stanowią dwie doświadczone zawodniczki - Paulina Nowacka i Joanna Spychała, a skład uzupełnia utalentowana młodzież.

- My wystawiamy najmocniejszy skład, z Białorusinką Darią Kisiel, Kamilą Gryko, Julią Jackowską i Michaliną Górską. Z pewnością emocji nie zabraknie i wierzę, ża nasz zespół stanie na wysokości zadania - dodaje Piotr Anchim.

Mecz Optima Polska Dojlidy Białystok - Luvena Luboń rozpocznie się w sobotę, o godz. 16, w małej hali przy ul. Suchowolca 26. Wstęp wolny, serdecznie zaprasamy do dopingowania naszych reprezentantek.

Fot. Robert Kruk. Na zdjeciu: pierwszoligowa drużyna kobiet.

Rezerwy gromią rywali w II lidze

Nasza młodzież znakomicie spisuje się w rozgrywkach II ligi. Rezerwy Dojlid wygrały dotąd wszystkie spotkania i są liderem.

- Imponujące są rozmiary zwycięstw zespołu, w którym są wyłącznie juniorzy i młodzieżowcy. Każdy mecz kończył się wynikiem 10:0 lub 9:1. Nawet ostatnie spotkanie z niepokonaną dotąd drużyną Galaxy wygraliśmy 9:1 - mówi mendżer Dojlid Piotr Anchim.

Imponujące są też statystyki indywidualne. Paweł Piszczatowski, Mateusz Repke i Krzysztof Kurlenda pokonali dotąd wszystkich rywali w grach pojedynczych, Marcin Olszewski przegrał tylko raz, a Piotr Michalski dwukrotnie. Wszystkie możliwe do zdobycia punkty wywalczyły nasze deble.

W tym roku nasz drugi zespół zakończył już występy, ale w styczniu czekają go najtrudniejsze boje. Zagramu z drużynami MOSiR-u Grajewo i MOKS-u Słoneczny Stok Białystok, które też dotąd wygrały wszystkie spotkania ligowe.

- Te mecze zadecydując o układzie tabeli. Mam nadzieję, że nasza młodzież stanie na wysokości zadania i awansuje do gier barażowych. Przed sezonem postawiliśmy sobie bowiem ambitny cel, jakim jest awans do pierwsze ligi - zaznacza Piotr Anchim.

Fot. Robert Kruk.

 SPONSORZY Klubu:

            

Sponsor 1 Ligi kobiet:

PARTNERZY i Patroni Medialni:

      

 

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: