Aktualności

Wandżi: Wierzę w medal

- Ten sezon może być historyczny dla Dojlid. Odkąd tu jestem nigdy wcześniej nie byliśmy tak blisko medalu - mówi kapitan i grający trener zespołu, Wang Zeng Yi.
 
Rozgrywki Lotto Superligi ze względu rozprzestrzenianie się koronawirusa zostały zawieszone co najmniej do 30 kwietnia. Do końca sezonu zasadniczego pozostały dwie kolejki. Dojlidy z dorobkiem 34. punktów zajmują czwarte miejsce w tabeli i mają dwa „oczka” przewagi nad siódmą Zooleszcz Gwiazdą Bydgoszcz. Drużyna jest więc blisko gry w fazie play-off, a tym samym walki o czołowe lokaty mistrzostw Polski.
 
- Po raz pierwszy jako zawodnik Dojlid będę miał okazję rywalizować o podium ekstraklasy. To ekscytujące - twierdzi „Wandżi”. - Wysoka pozycja Dojlid jest zasługą wszystkich związanych z tym klubem - drużyny, trenerów, menadżera i prezesa. Dzielnie walczyliśmy przez cały sezon o miejsce, w którym jesteśmy i nie chcemy tego zaprzepaścić. Wierzę, że stać nas na medal.
 
Medalowe aspiracje Dojlidy potwierdziły w ostatnich meczach z faworytami ligi. Domowa wygrana 3:2 z Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki i wyjazdowa 3:1 z Dekorglassem Działdowo oraz minimalna porażka we właśnej hali 2:3 z Kolpingiem Frac Jarosław mocno rozpudziły apetyty.
 
- W tych spotkaniach pokazaliśmy lwi pazur i to, że trzeba się z nami liczyć. Mogę zapewnić, że w rundzie play-off nie będziemy chłopcami do bicia - przekonuje Wang Zeng Yi, dla którego ostatnie tygodnie są bardzo udane. Grający trener i kapitan Dojlid odniósł cztery z rzędu indywidualne zwycięstwa. Tym samym awansował na ósme miejsce w rankingu zawodników Lotto Superligi. Jaka jest przyczyna wzrostu jego formy?
 
- Myślę, że wszystko siedziało w mojej głowie. Na początku sezonu nie miałem dobrego bilansu, gdyż moją głowę zaprzątały sprawy osobiste. Teraz wszystko jest już na dobrej drodze i to widać przy stole - zdradza najbardziej doświadczony tenisista w białostockiej ekipie. - Drugą kwestią są wykładziny. Na pierwsze kolejki zmieniłem je i przystąpiłem do gry nie testując ich. Po wielu słabszych występach wróciłem do starego czopa i to przyniosło efekt.
 
Kilka dni temu „Wandżi” przedłużył kontrakt z Dojlidami do końca następnego sezonu. W składzie Dojlid na następne rozgrywki znajdzie się też jego rodak - Yongyin Li. Z białostockiej drużyny odejdzie natomiast Przemysław Walaszek, który zasili szeregi Energi Manekin Toruń.
 
- Taką decyzję podjął Przemek w rozmowie z menadżerem. Ostatnio nie czuł się chyba najlepiej w Białymstoku. Praktycznie cały czas musiał grać z najlepszymi, żeby pomóc drużynie lepiej punktować. Przy tym sam nakładał na siebie presję. Powtarzał, że musi wygrywać, a nikt nie oczekiwał od niego cudów. Na pewno ma duże ambicje. Chciałbym się mylić, ale uważam, że w Toruniu nie dostanie jednak zbyt wielu szans na grę w pierwszej drużynie - kończy Wang Zeng Yi.
 
Fot. Robert Kruk

 SPONSORZY Klubu:

              

PARTNERZY i Patroni Medialni:

      

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: