Aktualności

Walaszek: Czuję głód grania

Dojlidy Białystok w czwartek rozpoczną nowy sezon Lotto Superligi. Dla Przemysława Walaszka będzie to drugi sezon na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Najmłodszy zawodnik w składzie białostockiego klubu w rozmowie z nami opowiada o wrażeniach związanych z debiutem, zgrupowaniu reprezentacji Polski i celach drużyny w tych rozgrywkach.
 
Niecały tydzień pozostał do inauguracji sezonu Lotto Superligi. Czy zdążyłeś już zatęsknić za występami o ligowe punkty?
Przemysław Walaszek: Tak. W sumie czuję głód grania, choć w letniej przerwie trenowałem ciężko. Moje wakacje trwały dwa tygodnie i odpoczywałem w domu. Potem wyjechałem na obóz kadry seniorów.
 
Zgrupowanie reprezentacji Polski w pewnym stopniu pokryło się z przygotowaniami Dojlid w Zakopanem.
Rzeczywiście, mimo tego myślę, że trenując z reprezentacją zawsze się zyskuje. Z przyjemnością przyjeżdżam na kadrę. Treningi są ciężkie, gdyż dużo czasu poświęcamy przygotowaniu fizycznemu. Najważniejsze jest jednak to, że mogą uczyć się od najlepszych. 
 
Dojlidy przystąpią do nowego sezonu Lotto Superligi w niezmienionym składzie. Jakie cele stawia sobie drużyna?
Wydaje mi się, że celem nadrzędnym jest utrzymanie. Oczywiście chcielibyśmy powalczyć o jak najwyższą lokatę i wierzę, że w tej walce będziemy się liczyć. Naszym atutem jest gra deblowa, a w nowych rozgrywkach będzie to ważny element. W składzie mamy Wandżiego, który jest wicemistrzem Europy i najlepszym Polakiem w grze podwójnej.
 
W tym sezonie zostały też wprowadzone play-off. Czy to dla zespołów takich jak Dojlidy szansa, aby powalczyć o coś więcej, niż miejsce w czołowej szóstce?
Tak. Pierwsze trzy miejsca są raczej zarezerwowane dla Bogorii Grodzisk Mazowiecki, Kolping Frac Jarosław i Dekorglass Działdowo, więc zostają tak naprawdę dwa miejsca, o które będziemy się bić. Stawka jest bardzo wyrównana. Oprócz nas liczyć się będą zespoły z Rzeszowa, Bydgoszczy, Torunia czy Bytomia. Ale znamy swoją wartość i broni nie złożymy.
 
Pierwszym rywalem Dojlid będzie Politechnika Rzeszów. Czy to dobry rywal na inaugurację?
Nie skupiamy się na tym, czy to dobry czy zły rywal. Poziom w Superlidze jest bardzo wyrównany, myślę nawet, że polska ekstraklasa znajduje się w TOP3 w Europie. Na pewno Rzeszów nie przyjedzie tu oddać nam punktów za darmo i czeka nas trudne zadanie. Politechnika to silny zespół, który w letniej przerwie pozyskał zawodnika pierwszego na listach do lat 18. Ponadto mają w drużynie kilku bardzo dobrych Polaków. Występuje tam m.in. mistrz kraju seniorów - Tomasz Lewandowski.
 
W poprzednim sezonie zadebiutowałeś w barwach Dojlid w Lotto Superlidze. Wtedy oczekiwania względem Ciebie nie mogły być duże. Teraz to się trochę zmieni.
Sam wymagam od siebie więcej. W ogóle pierwszy sezon, w tak silnej lidze, był bardzo stresujący i nie ukrywam, że było ciężko. Patrząc jednak na moich rówieśników, myślę że wypadłem w miarę OK.
 
Fot. Robert Kruk

 SPONSORZY Klubu:

              

PARTNERZY i Patroni Medialni:

      

 

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: