Aktualności

Dominacja w derbach

Czas na podlaskie derby!

 

Niewykorzystane okazje się mszczą

Smutny powrót z Jarosławia

Bez historii i bez punktów

Dekorglass Działdowo nie pozwolił Dojlidom Białystok sprawić niespodzianki i pewnie pokonał podlaski zespół 3:0 w meczu 7. kolejki Lotto Superligi.
 
Dojlidy w historii występów w ekstraklasie nigdy nie pokonały zespołu z Działdowa. Białostoczanie byli więc zmotywowani, aby przerwać złą serię. Zadanie było jednak ekstremalnie trudne, bowiem Dekorglass do tego meczu był jedną niepokonaną drużyną w Lotto Superlidze.
 
Piątkowy mecz był też okazją do bezpośredniego pojedynku dwóch obecnie najlepszych zawodników w rankingu indywidualnym Superligi - liderującego Yongyin Li (Dojlidy) z plasującym się tuż za jego plecami Shihao Wei (Dekorglass). Obaj jako pierwsi zameldowali się przy stole. Lepiej to spotkanie rozpoczął Chińczyk w barwach białostockiego klubu, który wygrał pierwszego seta 11:8. Po niepowodzeniu w secie otwarcia Wei zmienił taktykę na bardziej ofensywną, szczególnie przy własnym serwisie. A że Chińczyk z Dojlid zaczął też częściej się mylić, to zawodnik gości uzyskał przewagę. Wygrał trzy sety z rzędu do 8, 6 oraz 7 i wyprowadził Dekorglass na prowadzenie.
 
Następnie doświadczony reprezentant Słowacji - Wang Yang stoczył bój z Przemysławem Walaszkiem. Białostocki tenisista podsumował przeciętny dla siebie sezon kolejną porażką 0:3, chociaż trzeba przyznać, że walczył z całych sił i mógł nawet urwać seta. Nie wytrzymał jednak ciśnienia w końcówce pierwszego seta, którego przegrał 9:11.
 
Przed porażką na sucho Dojlidy próbował uchronić Wang Zeng Yi, który zmierzył się z Jiri Vrablikiem. W zaciętym, pięciosetowym boju górą okazał się tenisista pochodzący z Czech. Trzecia przegrana kapitana Dojlid w tym sezonie oznaczała, że białostoczanie musieli przełknąć gorycz porażki.
 
Następny mecz tenisiści Dojlid w najbliższą niedzielę (godz. 16). W Jarosławiu nasz zespół zmierzy się z miejscowym Kolping Frac.
 
Dojlidy Białystok - Dekorglass Działdowo 0:3.
Yongyin Li - Shihao Wei 1:3 (11:8, 8:11, 6:11, 7:11);
Przemysław Walaszek - Wang Yang 0:3 (9:11, 1:11, 7:11);
Wang Zeng Yi - Jiri Vrablik 2:3 (11:7, 13:15, 7:11, 11:5, 9:11).
 
Fot. Robert Kruk

Utrzeć nosa faworytowi

Będzie remont sali!

Z mistrzem Polski bez sensacji

Dojlidy rządzą w Białymstoku!

Zgodnie z planem

 SPONSORZY Klubu:

             

PARTNERZY i Patroni Medialni:

      

 

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: