You are currently viewing DOŚWIADCZENIE GÓRĄ POD NIEOBECNOŚĆ LIDERKI

DOŚWIADCZENIE GÓRĄ POD NIEOBECNOŚĆ LIDERKI

Wczorajsze derby Białegostoku obfitowały w emocje i zacięte pojedynki. Ze spotkania zwycięsko wyszły zawodniczki z drugiego zespołu Dojlid, pokonując klubowe koleżanki 7:3. Druga wygrana w sezonie jest dla Dojlid II na wagę złota – dzięki niej dziewczyny poprawiły swoją pozycję w tabeli i zmniejszyły stratę do bezpiecznej strefy. 

Mecz rozpoczął się dwoma zwycięstwami Dojlid I. Zuzanna Borek pokonała w pięciosetowym pojedynku Kamilę Gryko, chociaż przegrywała 1:2 w setach. Julia Skwarek dość pewnie poradziła sobie z Wiktorią Soczko – pierwsze dwa sety były wyrównane, ale w dwóch kolejnych Julia oddała rywalce zaledwie sześć punktów. Wynik spotkania został jednak szybko wyrównany. Michalina Górska ograła 3:1 zwyciężczynie ostatniego Grand Prix Polski Kadetek, Maję Łakomę. Anna Pacelt wygrała z kolei 3:1 z debiutującą w pierwszej lidze kobiet Marią Karczmarz. W grach deblowych obie drużyny wygrały po jednym punkcie. Michalina Górska i Kamila Gryko bez żadnych problemów poradziły sobie z Marią Karczmarz i Mają Łakomą, nie oddając młodszym dziewczynom żadnego seta. Zuzia Borek i Julka Skwarek musiały na swoje zwycięstwo ciężko zapracować, można powiedzieć, że „wróciły z dalekiej podróży”. Przegrały dwa pierwsze sety, a następnie wygrały trzy kolejne. Przy remisie 3:3 w meczu przewagę zaczęły zdobywać Dojlidy II i widać było, że pierwszej drużynie brakuje jednej z najskuteczniejszych zawodniczek, Karoliny Hołdy. Michalina Górska wygrała 3:0 z Zuzanną Borek i widocznie dominowała przez cały pojedynek. Zaskoczenie sprawiła Anna Pacelt, pokonując 3:1 Julię Skwarek – można uznać to za przełomowy moment całego spotkania. Maja Łakoma nie podołała bardziej doświadczonej rywalce, przegrywając 1:3 z Kamilą Gryko. Drugiej szansy na punkt nie wykorzystała także Maria Karczmarz, ulegając 1:3 Wiktorii Soczko.

„Derby pod nieobecność Karoliny Hołdy wygrywają Dojlidy II, za co niezależnie od okoliczności należą im się wyrazy uznania. Niestety nie mogliśmy zaczekać z meczem na powrót Karoliny z Austrii, ponieważ regulamin rozgrywek PZTS wymaga rozegrania spotkania między drużynami z jednego klubu na samym początku drugiej rundy. Swoją dobrą formę potwierdziła Michalina Górska zdobywając komplet punktów, bardzo dobrze zagrała też Ania Pacelt. Obserwując wczorajsze pojedynki nasuwa się myśl, że młodszym dziewczynom najbardziej brakuje nie tyle samych umiejętności, co odpowiedniej mentalności. Na przykładzie Michaliny Górskiej i Julki Jackowskiej świetnie widać, o ile skuteczność poprawić może spokój przy stole i dystans do gry. Starsze, doświadczone dziewczyny nawet po prostym błędzie potrafią szybko o nim zapomnieć i dalej realizować plan, walczyć o każdy punkt. Młodszym zawodniczkom wyraźnie tego brakuje – świetne zagrania przeplatają się z bardzo słabymi, a stabilność gry jest znacznie słabsza. Będziemy starali się nad tym pracować” – komentuje menadżer klubu, Piotr Anchim.

Kolejne pojedynki w ramach I ligi kobiet rozegramy jeszcze w styczniu, a o ich wynikach przeczytacie jak zawsze na naszej stronie. Gratulujemy zwycięskiej drużynie i dziękujemy wszystkim obecnym na wczorajszym meczu!

DOJLIDY I – DOJLIDY II 3:7 (WYNIKI SZCZEGÓŁOWE)