You are currently viewing [LOTTO SUPERLIGA] DAWID SZYKUJE SIĘ DO STARCIA Z GOLIATEM

[LOTTO SUPERLIGA] DAWID SZYKUJE SIĘ DO STARCIA Z GOLIATEM

Sezon 2021/2022 w Lotto Superlidze wchodzi w decydującą fazę. W najbliższy weekend rozpoczniemy zmagania w fazie play-off. Przed tenisistami Dojlid Białystok bardzo trudne zadanie, bowiem białostoczanom przyjdzie stawić czoła aktualnemu mistrzowi kraju – Dekorglassowi Działdowo.

Patrząc tylko na potencjał obu klubów oraz możliwości finansowe, przekładające się w prostej linii na kadry obu drużyn, będzie to przysłowiowe starcie Dawida z Goliatem. Każdy inny rezultat, niż wygrana gości z Działdowa będzie sporą niespodzianką, by nie powiedzieć sensacją.

– Gdybym miał możliwość wyboru, to za wszelką cenę chciałbym uniknąć tej drużyny. Tak się jednak stało i musimy szykować się na starcie z goliatem. Duży wpływ na takie rozstawienie miał nieoczekiwany rezultat ostatniego meczu Dekorglassu w sezonie zasadniczym – mówi Piotr Anchim.

Dekorglass przy korzystnym dla siebie wyniku przeprowadził zmianę w składzie, którą wykorzystali przeciwnicy, co ostatecznie zakończyło się porażką zespołu z Działdowa. To z kolei doprowadziło do tego, że mistrzowie Polski zajęli piąte miejsce i wiedzieli, że zagrają z Dojlidami.

– Mają bardzo szeroki skład. To aktualny mistrz Polski i najbogatszy klub w naszym kraju. Kadra jest niezwykle silna i wyrównana, ale jak mówi regulamin ligi, żeby móc grać w decydującej części sezonu, trzeba mieć przynajmniej cztery gry w sezonie zasadniczym. Zatem w play-off wystąpić mogą: Xu Wenliang, Patryk Lewandowski, Liao Cheng-Ting, Patryk Chojnowski i Jakub Dyjas, czyli aktualny indywidualny mistrz Polski. Mimo rozegrania ośmiu spotkań na pewno przeciwko nam nie będzie mógł wystąpić Truls Moregardh, który zrezygnował już z gry w Polsce i przeniósł się do Szwecji. Dekorglass to multimedalista Superligi. Przed czterema laty wygrali puchar ETTU, czyli odpowiednik piłkarskiej Ligi Europy. To pokazuje jak trudne przed nami wyzwanie

zapowiada Piotr Anchim.

Siła i potencjał przeciwnika jest zatem ogromna. Jednak dopóki piłka w grze, to wszystko jest możliwe.

– Do zwycięstwa potrzebny nam jest wielki dzień każdego z naszej trójki przy jednoczesnym usztywnieniu się przeciwników. Musimy wywrzeć na nich presję i pomóc sobie wprowadzając w ich grę nerwowość. Naszą szansę upatruję w dobrym otwarciu. Jeśli udałoby nam się doprowadzić do debla czyli być przez cały mecz w bliskim kontakcie z przeciwnikiem, to nasze szanse wzrosną – zakłada Piotr Anchim.

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy odbędzie się w najbliższy piątek – 8 kwietnia o godzinie 18:00 w Białymstoku. Rewanż dwa dni później w Działdowie o 16:00. Serdecznie zapraszamy!