Informacje

prev
next

Karta musi się odwrócić

O poprawienie sobie kiepskich humorów i opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli zagrają w czwartek Dojlidy Wschodzący Białystok, które w meczu 11. kolejki Lotto Superligi podejmą Polonię Bytom.
 
Nasza drużyna nie będzie na dnie tabeli tylko w przypadku zwycięstwa za trzy punkty. Problem polega na tym, że w tym sezonie jeszcze całej puli nie wywalczyliśmy, a ostatnie pięć spotkań zakończyło się naszymi porażkami.
 
– Już nie ma co kalkulować, czy wygramy za dwa, czy za trzy punkty. Trzeba walczyć i grać najlepiej, jak się da. Karta musi się wreszcie odwrócić – mówi menadżer naszego klubu Piotr Anchim.
 
We wtorek w Rzeszowie nasi tenisiści nie wypadli źle. Walczyli i minimalnie przegrali 2:3 z AZS Politechniką.
 
– Chyba zbyt pięknie to się układało. Przy prowadzeniu 2:0 zacząłem dostawać już esemesy z gratulacjami, a gospodarze podnieśli się i pokonali nas. Ale nie ma co już spoglądać na to, co było. Liczy się tylko mecz Polonią – dodaje Piotr Anchim.
 
Dojlidy Wschodzący Białystok zagrają w tym samym składzie, co w Rzeszowie. Nasi kibice będą mogli po raz pierwszy zobaczyć w akcji w Białymstoku 18-letniego Chińczyka Yongyina Li, a przeciwko Polonii wystąpią też Wandżi i Paweł Platonow.
 
Rywale zapewne wystawią następujący skład: Paweł Chmiel, Robert Floras i Czech Tomas Konecny.
 
– Ostatnio w najlepszej dyspozycji jest Robert Floras. Nie idzie za to Pawłowi Chmielowi, podobnie jak u nas Platiemu. Nie wiem jednak, czy dojdzie do bezpośredniego pojedynku, bo spodziewam się, że Bytom postawi Chmiela na pozycję numer jeden. W każdym razie zapraszam naszych kibiców do dopingu, który z pewnością pomoże nam w tym bardzo istotnym meczu - kończy Piotr Anchim.
 
Początek czwartkowego spotkania o godz. 18, w dużej hali przy ul. Suchowolca 26. Wstęp wolny.
 
(fot. Robert Kruk)

 SPONSORzy:

           

SPONSORZY TECHNICZNI:

    

PARTNERZY i Patroni Medialni:

     

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: