Informacje

prev
next

Lotto Superliga: Pokonaliśmy Palmiarnię

W przedostatniej kolejce obecnego sezonu nasz zespół wygrał 3:2 z Palmiarnią Zielona Góra. Mimo to Dojlidy nie zdobędą medalu, bo Gwiazda Bydgoszcz wygrała w Rzeszowie z Politechnika 3:0 i to ta drużyna awansowała do czołowej czwórki.
 
Białostoccy kibice liczyli na występ legendy polskiego tenisa stołowego - Lucjana Błaszczyka, który przyjechał do naszej hali, ale jedynie w charakterze trenera Palmiarni i służy radami kolegom klubowym.
 
W pojedynku otwarcia wskazówki Lucjana Błaszczyka nie na wiele się zdały, bo młody Marco Golla nie miał nic do powiedzenia w starciu z kapitanem Dojlid - Wandżim. Reprezentant Polski wykorzystał większe umiejętności i doświadczenie, łatwo wygrywając w trzech setach.
 
Jednostronny przebieg miało też starcie Pawła Platonowa z Kamilem Nalepą. Tylko w drugiej partii, po łatwym wygraniu pierwszej, Plati zdekoncentrował się. Szybko pozwolił przeciwnikowi na odskoczenie na 4:0 i nie zdołał odrobić strat. Pozostałe partie toczyły się pod dyktando Białorusina w barwach Dojlid.
 
Zacięta walka rozgorzała dopiero w potyczce Aleksandra Khanina z Miroslavem Horejsim. Seta otwarcia nasz Białorusin wygrał bez problemów, ale potem z każdą wymianą coraz więcej do powiedzenia miał zawodnik Palmiarni. Druga partię Khanin zgarnął jeszcze na przewagi, ale potem lepszy był już Horejsi, triumfując ostatecznie 3:2.
 
Wobec tego, że z Rzeszowa dotarły wieści o porażce gospodarzy z Gwiazdą, co przekreślało szanse Dojlid na miejsce w czołowej czwórce, nasz sztab szkoleniowy postanowił dokonać zmiany. W miejsce Wandżiego, szanse na drugi występ w Lotto Superlidze dostał Przemysław Walaszek. Dwukrotny srebrny medalista niedawnych mistrzostw Polski juniorów, zmierzył się z Kamilem Nalepą, a ich pojedynek rozgrzał publiczność.
 
Przemek zaczął odważnie i w pierwszej secie prowadził już 10:8. Niestety, zmarnował dwie piłeczki setowe, potem dwie kolejne i ostatecznie przegrał 12:14. Potem wydawało się, że zawodnik z Zielonej Góry przejął kontrolę nad pojedynkiem. Kamil Nalepa prowadził już 10:6, ale wtedy nastąpił wspaniały zryw tenisisty Dojlid. Przemek był lepszy w sześciu wymianach z rzędu i zwyciężył 12:10. To jego pierwszy wygrany set w Lotto Superlidze. Niestety, w decydującej partii od stanu 4:4 Przemek się pogubił i przegrał 6:11, ale z pewnością zebrał cenne doświadczenia.
 
O końcowym zwycięstwie Dojlid przesądził Paweł Platonow, łatwo ogrywając Marco Gollę.
 
- Chociaż straciliśmy szanse na medal, to zwycięstwo cieszy, bo o wygrywanie meczów w Lotto Superlidze nie jest łatwo. Ważne, że dwa pojedynki wygrał Paweł Platonow, a cieszy też ambitna postawa Przemka Walaszka - podsumowuje menadżer Dojlid Piotr Anchim.
 
DOJLIDY BIAŁYSTOK - PALMIARNIA ZIELONA GÓRA 3:2
 
Wang Zeng Yi - Marco Golla 3:0 (11:8, 11:6, 11:5).
Paweł Platonow - Kamil Nalepa 3:1 (11:7, 5:11, 11:7, 11:3).
Aleksander Khanin - Miroslav Horejsi 2:3 (11:6, 12:10, 6:11, 5:11, 7:11).
Przemysław Walaszek - Kamil Nalepa 1:2 (12:14, 12:10, 6:11).
Paweł Platonow - Marco Golla 2:0 (11:4, 11:8).
 

 SPONSORzy:

           

SPONSORZY TECHNICZNI:

    

PARTNERZY i Patroni Medialni:

     

 Sponsorzy i Partnerzy Superligi Tenisa Stołowego: